Rok 2015 w liczbach
Koniec roku jak zwykle skłania do podsumowań. Nasza jednostka w 2015 roku wyjeżdżała do zdarzeń 61 razy, z czego 18 razy do pożarów (w tym 4 poza teren gminy), 41 razy do miejscowych zagrożeń . 2 razy wyjeżdżaliśmy do alarmu fałszywego.
W ubiegłym roku gasiliśmy domy (4 razy), trawy (4), lasy (3), kombajny i zboże na pniu (2), przyczepy i ciągniki rolnicze z belami słomy (2), piwnicę (1), śmieci (1) i garaż (1).
Spośród miejscowych zagrożeń najwięcej pracy mieliśmy przy usuwaniu połamanych drzew i konarów (10 razy) oraz os i szerszeni (9). Stosunkowo dużo interwencji mieliśmy przy wypadkach i kolizjach (8 razy). 7 razy dowoziliśmy wodę do studni i zbiorników ze względu na panującą suszę, 2 razy wypompowywaliśmy wodę z zanieczyszczonej studni, również dwa razy interweniowaliśmy przy pojazdach w nietypowych sytuacjach – po zsunięciu się z promu na rzekce Bug, drugi raz po stoczeniu się pomiędzy kanał samochodowy i budynek. 2 razy usuwaliśmy zerwane przez wiatr przewody z jezdni. Po jednym razie wyjeżdżaliśmy do topiącego się człowieka, kota na drzewie i uwalniającego się gazu.
6 razy wyjeżdżaliśmy na dwa wozy. Jeśli zliczać nas oddzielnie do każdej akcji, to wyjechało nas łącznie 288, co daje średnią 4,7 strażaka na jeden wyjazd.
Po raz kolejny uplasowaliśmy się na pierwszym miejscu w powiecie pod względem ilości wyjazdów wśród OSP.
W statystyce nie uwzględniono zabezpieczenia ruchu podczas protestów rolniczych w okolicy Wólki Zamkowej, gdzie uczestniczyliśmy bez własnego pojazdu ratowniczego.