Akcja - krowa w bagnie

22 sierpnia zostaliśmy zadysponowani do wsi Chutkowice, gdzie w starorzeczu krowa weszła na zabagniony teren i nie mogła z niego wyjść. Gdy przybyliśmy na miejsce zdarzenia z bagna wystawał jedynie łeb krowy i część jej grzbietu, właściciel z pomocą rodziny i sąsiadów przewlókł pod krową linę. Dzięki niej mogliśmy opasać krowę prowizorycznymi szelkami z węża W-75 i powoli za pomocą wyciągarki naszego samochodu oraz przy wspólnych wysiłkach strażaków i miejscowych rolników jak najdelikatniej wyciągnęliśmy zwierzę na twardy grunt. Nasze wysiłki opłaciły się, bo już po kilku minutach krowa wstała i została odprowadzona do obory, gdzie właściciel miał jej zafundować ciepłą kąpiel. My zadowoliliśmy się prysznicem z szybkiego natarcia.

W ten sposób zakończyliśmy jubileuszowy - pięćdziesiąty - wyjazd do akcji w tym roku.